31 maja 2014

Reorganizacja i PROJEKTY

Reorganizacja życia i nawyków. Wydawało mi się, że już nic nie można zmienić i z każdym dniem przytłaczała mnie ilość obowiązków, planów i drobnych czynności. A jednak okazało się, że można. Od kilku... no może nawet kilkunastu dni zmieniam wiele rzeczy w swoim otoczeniu. A dotyczy to drobiazgu - planowania i organizacji. To pierwsze słowo nie wiedzieć dlaczego było zawsze dla mnie demoniczne i niechciane. Wiem, trzeba planować ale to musi odbywać się w świadomym porządku. Tylko jak się do tego zabrać. Aż pojawił się mój sny (dziękuję...) z gotową receptą, która wymaga tylko jeden rzeczy - stosowania. i zabrałam się do tego ochoczo już po kilku dniach z wyraźnymi efektami. Teraz... realizacja.
Jeśli będziesz zainteresowany pisz - zdradzę Ci tajemnicę:)
A teraz praca. PROJEKTY. Pierwszy z nich na marginesie blogu to połączenie idei ANIOŁ-DZIECKO-ZWIERZĄTKO. Powstały na razie cztery ale w projekcie jest następnych osiem. To będzie wspaniała kolekcja, już jestem z niej zadowolona a wiem, że będą jeszcze ciekawsze... prace późniejsze.
Drugi PROJEKT to tak zwane prace "Na marginesie". Dlaczego ta nazwa? Jestem niepoprawnym zwolennikiem warsztatowej sztuki analogowej, czyli takiej, która powstaje bez dotknięcia elektroniki, czyli obróbki komputera. A te prace - grafiki-ilustracje, będą właśnie takim połączeniem rysunku i komputera. Powstają więc grafiki komputerowe ale z decydowanie z zacięciem w stronę rysunku.
Tu pierwsze czteru. Są do kupienia, gdyby Ktoś chciał :)
I jeszcze. Mam nadzieję, że będę tu częściej zaglądała.

14 maja 2014

Skrzydła Anioła ogromne, ciążą mu niewymownie...

Zaczynam pisać a co z tego wyniknie... zobaczymy. Jest noc majowa, 13 na 14 maja.

Anioł Stróż jest człowiekiem...
Takim jak ja, jak Ty, jak każdy z nas. No, może niekoniecznie i we wszystkim. Skrzydła jego choć niewidoczne ciążą mu niewymownie. Ogromne, sięgające nieba, połyskują w świetle księżyca i trzepoczące na najmniejszym nawet wietrze. Czuje, jak opierają się fizyczności jego ciała próbując wyrwać do innego świata. Do anielskiego. Tęsknią za nim, za miejscem bez ciążenia materii i ciągłej walki o przetrwanie. Co Ty robisz Aniele w ludzkiej powłoce? Zatęskniłeś za odczuwaniem bólu? A może za miłością, która jak ból na drugiej stronie tej samej ścieżki wabi swoją potęgą? Zaraz... Przecież miłość Anioła nie zna granic, więc co przywołało jego istotę do bycia w człowieczej, słabej kondycji?

Miałam modlić się i to pisanie stało się moją modlitwą. Powoli w skupieniu wsłuchuję się w głosy dalekie. W mojej głowie... Nie wiem skąd pochodzą skoro są już we mnie to nie pochodzą z zewnątrz. To co dalekie stało się moją cząstką. One już tam są, zawsze były. Słowa, które są jak "ubrania" dla niewidzialnego ciała, choć to przecież ciało zdaje się być widzialnym. Słowa jednak nadają ciału kształt.
Szukam Twojego kształtu Aniele w każdym obrazie. Za każdym razem jesteś inny i inaczej do mnie przemawiasz. Jest Ciebie tysiące a ja zaledwie kilku postaci Twoich dotknęłam. Jesteś jeden w tysiącu wcieleń, opiekujesz się mną i wszystkimi istnieniami.
Aniele Boży Stróżu Mój...
Działaj. Nie stój proszę. Wspieraj, popychaj, szeptaj mi słowa i od razu tłumacz ich znaczenie bo... wiesz, oporna jestem i nie zawsze to co słyszę - rozumiem.
Aniele mój kochany w człowieczym ciele schowany. Skrzydła Twoje czuję czasami na moich plecach jakby ciężar ich był dla Ciebie za duży... I wtedy myślę, że jesteśmy tacy sami w odczuwaniu trudu. Trochę zmartwieni swoim zmęczeniem i trochę bezradni...
Ale Ty dodajesz mi siły, podnosisz, gdy upadam. Czuję na twarzy dotyk Twoich skrzydeł i wspieram się na ramieniu Twoim. Ale Ty? Dlaczego mnie potrzebujesz? Co mogę zrobić dla Ciebie w darze za pomoc?
Niech obrazy będą jak słowa. Niech kolor będzie jak modlitwa. Niech stanie się wszystko jak most tęczowy do świata bez trudu i bólu...



Smutny Anioł
Długo malowałam smutne Anioły. Niektóre z nich cierpią niewyobrażalnie, są samotne, ich ciała rozdarte a skrzydła w strzępach. Długo zamykałam uszy na ich głos a serce na ich miłość. Doszłam do momentu, gdy mimo niepewnego głosu zdecydowałam się powiedzieć: jesteście ze mną a ja Was potrzebuję...

HARAHEL

Jest Aniołem Bogactwa Intelektualnego. Jego podopieczni to naukowcy, bibliotekarze, drukarze, pisarze, administratorzy i finansiści. Rozwija zmysł analizy i syntezy. Wprowadza śwadomość na wyższy poziom percepcji, wspomaga w porozumieniu w rodzinie i przyczynia się do rozwoju duchowego. Obdarza takimi cechami jak: siła woli, wytrwałość, poświęcenie w dążeniu do celu, idealizm, odwaga, błyskotliwa inteligencja. Pomaga w rozwiązywaniu problemów finansowych i znalezieniu swojego powołania.

Taniec Aniołów

Taniec Aniołów

Nowy Rok 2008

Nowy Rok 2008