21 października 2013

Kalendarze z Aniołami 2014


Jestem niepoprawna. Po zeszło rocznej potyczce ze sprzedażą kalendarzy moich Aniołów miałam dosyć. Wiecie jak to jest...? Czasami zrobienie czegoś ładnego i dobrego to jak wierzchołek góry lodowej. Sztuką prawdziwą jest to sprzedać... Nie żeby reklamowo wciskać ludziom to, czego nie chcą,
ale żeby trafić do ludzi, którzy chcą Twojej dobrej "rzeczy", idei, pracy...
Obiecywałam sobie, że nigdy więcej, bo koszta były za duże. Ale... Właśnie. Namowa Przyjaciół;) Słaba jestem, pękłam... A może tak naprawdę nie powinnam zatrzymywać dla siebie tej energii, która płynie przez moje obrazy? No właśnie. Może to właśnie Anioły pod powiedziały takie rozwiązanie. Zrób kalendarze tylko dla tych ludzi, którzy chcą je mieć, którym ta anielska energia jest potrzebna i docenią ją...
No i zabrałam się do pracy. Nadal jest jej dużo. Godziny na projektowanie, na reklamę, na pilnowanie nazwisk, atrakcyjne nagrody, czas, czas... Ale warto, bo wiem, że gdy już powstaną będą niosły ze sobą magię dobra, energii miłości i uśmiechu. Dlatego warto pracować, tworzyć, walczyć, coraz nowe możliwości sprawdzać...
Czasami chciała bym nie spać i móc cały czas poświęcić na malowanie, na rozmowę o Aniołach...
Wiecie, jak to zrobić?

http://lilu.net.pl/index.php?pl_kalendarz-anielski-2014,112

1 października 2013

Dobre słowa i Anioł Stróż...

Niebo na ziemi. Miejsce dobrych słów. Tworzenie świata. Na początku było słowo. Skoro... Właśnie, skoro słowo stworzyło świat to nawet wtedy, gdy ten świat już jest stworzony to słowo istnieje w nim. Wibruje, ciągle go tworzy i zmienia. Nieustanna wibracja dżwięków i zamkniętych w nich obrazach.




Sprawdź. Mówisz kot i widzicie... kota. Twój umysł stworzył nowego kota, w świecie impulsów, obrazów sennych, marzeń, w wyobraźni. Gdy zaczynasz myśleć o kocie, o tym konkretnym, na przykład białym... I zaczynasz za nim tęsknić i widzisz go u siebie, głaszczesz, drapiesz za uchem. Wiesz co się stanie? Kot trafi do twojego domu. Twoje marzenie i wyobrażony obraz tego marzenia zawarty w słowie musi tylko mieć zgodność z Twoim pragnieniem bez cienia wątpliwości. I stanie się słowo materialną formą, energia całego świata sprzęgnie rzeczywistość i tak nią pokieruje, by KOT BYŁ TWÓJ... Naprawdę:)

Słowo...
Słowo, które było “na początku”, stało się ogniwem wiążącym świat niewidzialnej rzeczywistości ducha ze światem materii, której pierwszym przejawem była energia światła. To słowo, którym Bóg stwarzał niebo i ziemię, po hebrajsku zapisane jest trzema literami JHJ i czytamy je “j’hi”. W języku polskim do wyrażenia treści tego słowa używamy trzech słów: “niech się stanie” lub, tak jak w Biblii Gdańskiej, dwóch: “Niech będzie”. Słowo “j’hi” jest formą czasownika hebrajskiego, który zapisywany jest trzema literami HJH i znaczy mniej więcej to samo, co polskie również trzyliterowe słowo “być”.


Jutro Dzień Aniołą Stróż. To słowo, słowa... Anioł Stróż. Ile w nich magii, nadziei, wiary, oddania i dzieciństwa. Ważny dzień, dla mnie bardzo. Dla Aniołów moich i mojego ich tworzenia... Ale o tym jutro...
Dzisaj wracamy do słowa.
Niech powstanie lista dobrych słów, którą będę mogłą powtarzać każdego dnia i mnożyć ich energię, by dawać ją ludziom i światu...

10 czerwca 2013

Lunarne wyciszenie...

Już dawno tu nie byłam a Anioł Stróż każdego dnia trudzi się i czuwa nade mną. Czasami dzieją się rzeczy, które bolą... czasami czas w sercu zatrzymuje się... Wtedy dostrzegam życie w innym wymiarze, pełniej, zmysłami wszystkimi na raz. Umysł odpoczywa, bo był napięty do granic wytrzymałości i musi wyluzować, żeby nie eksplodował. Wtedy cisza. Cisza w eterze, cisza naokoło, cisza w sercu i umyśle. Czy tak się da? Czasami... czasami na krótką chwilę można wszystko wyciszyć. I choć to nie trwa za długo, bo i nie może, to ta chwila wystarcza, by złapać pion i nabrać sił...

28 marca 2013

Anioły Świąteczne?

Świąteczne Anioły są bardzo utrudzone pomaganiem nam w "nieforsowaniu się". Zabiegani po sklepach, między myciem okna a polerowaniem zastawy, trzepaniem dywanów i zaglądaniem do piekarnika, czy już... zapominamy, że święta są dla nas a nie odwrotnie. Spotkanie przy rodzinnym stole musi mieć w sobie magię radości i wyjątkowości, a przy zmęczeniu tak o to trudno. Proszę Was Aniołowie nie pozwólcie, by to, co najważniejsze, schodziło na plan dalszy zabierane przez świat niepotrzebnych drobiazgów. Zabierzcie nas na wyprawę po Radości Życia!!!!
Chcę się z Wami uśmiechać, kulać kolorowe jajka, spojrzeć w niebo na śmigające ptaki, wciągnąć w płuca zapach budzącej się ziemi... Niech tak się stanie. To Święta Życia:)




22 marca 2013

Wiosna przysnęła...

Chciałoby się powiedzieć... a teraz to już wiosna. Ale nie. Teraz ciągle zima i śnieg i tylko wróble na drzewach robią się co raz głośniejsze. Odnoszę wrażenie, że mocno się juz niecierpliwią i nie chcą siedzieć wiecznie schowane w skrzydłach Anioła. Chcą fruwać... Zupełnie jak my...:) Fakt, ja nie cierpię już z powodu przedłużającej się zimy. Anioły morsują i lodowata woda ze śniegiem do spółki stanową doskonałą zabawę. Ale niecierpliwość to już nie moje zmartwienie. Ja wiem, że wiosna przyjdzie już lada dzień, czuję jej zapach wszędzie, nawet w lodowatej wodzie. I uśmiecham się do wszystkich Aniołów, które zaczynaj w niebie suszyć skrzydła...  
Czas zabrać się za wiosenne porządki:)

 

20 marca 2013

Nie wiedzieć kiedy...


... myknął cały miesiąc z kalendarza. To nie jest dobre, gdy upływ czasu pojmuję jak "mykanie" w czarną dziurę pędu. Nie jest dobre, bo budzi we mnie złość małą na siebie, że znów coś dałam sobie odebrać.

Na różne sposoby zatrzymuję czas. A to nie spiesząc się, a to nie dając wmusić na siłę do kolejki pogoni za nowinkami, a to uciekając od rutyny, która zabija i omamia. Moje Anioły są taką właśnie graniczną siłą, która w równowadze pozostawia mnie między CHCĘ a MUSZĘ. I tak - z jednej strony MUSZĘ je malować, bo obiecałam, bo się zadeklarowałam. Ale z drugiej strony CHCĘ, bo przynoszą mi ciepło, miłość, opanowanie i tyle dobra... Zresztą, nie tylko dla mnie stają się takie wyrozumiałe i szczodre, gdy już się pojawiają "zobrazowane". Mają siłę przynosić te wszystkie dary ludziom, którzy się do nich o to zwrócą. Jedna wszak zasada jest wymagana - wiara... no i prośba;)))

16 lutego 2013

Kocham Cię Mój Aniele!

Ufff...
Sercowe szaleństwo minęło i zaczyna się szarość. Ale czy na pewno? Może potrafimy tak dla wprawy co drugi dzień wysłąć komuś serce, uśmiech, słowa miłości.
Kiedy ostatnio swoim bliskim powiedziałeś, że ją (jego) kochasz? Kiedy powiedziałeś swojej Matce, Ojcu, Dziadkowi, Synowi, Córce... O żonie i mężu już nie wspomnę, bo to takie oczywiste...:) Ale wiecie, słowa mają magiczną moc. Sprawiają, że na tworzy człowieka pojawia się uśmiech a jego serce bije mocniej i naokoło rozbłyskują ciepłe promienie.

 

Słowa, dobre słowa...  

 

Jakie słowa wysyłamy do swojego Anioła Stróża? Przeważnie prośby, zwłaszcza, gdy przygniata nieznośna "lekkość życia"... Proszę, Aniele, pomóż.... I tu całą lista. Tak jest dobrze, bo On czeka na Twoją prośbę by móc ją spełnić.




Ale, raz na jakiś czas może powiedz mu, że go Kochasz, tak wyjątkowo, tak... mocno. Choć go nie widzisz ale czujesz jego obecność.




Raz na jakiś czas bez wyznaczonego dnia, gdzie serca wirują w powietrzu czerwone i radosne, powiedz słowa miłości, a poczujesz się wyjątkowo...





13 lutego 2013

Przybywajcie Aniołowie...


Wysoko, w niebie, na małej kładce przysiadł Anioł w towarzystwie swojego Kota Luny. Szybko zjawili się goście przynosząc radosną wiadomość...  
"Jest Miłość!!!! Rzeczywista i prawdziwa, tam, na ziemi! Zejdź Aniele;)))"
Właściwie na kładce Aniołowi niczego nie brakowało. Jego świat był spełniony, spokojny i bezgranicznie wypełniony niesamowitością. Z szybkością myśli szybował między światami różnymi, poznawał istoty przedziwne, mierzył się z żywiołami, ogniem i wodą, szybował między meteorytami i odwiedzał gwiazdy. Za każdym razem jednak wracał na swoją kładkę, gdzie układał w piękne stosiki zebrane emocje, wrażenia i obrazy. Aż tu nagle pojawiają się jego skrzydlaci przyjaciele z taką nowiną. Miłość... Brzmi tak... ekscytująco i pociągająco. Dlaczego by nie sprawdzić. 

Cóż to dla Anioła wyzwanie? Przecież podejmowanie ich to jego zadanie.
Anioł z kotem pod pachą łagodnie i spokojnie wzbił się w chmury, zanurzył w nie po czym leciał chwil parę, zniżył lot... wylądował...

I już został z Nami:)

5 lutego 2013

Jak rodzą się Anioły...


Anioł. 
Najpierw jest westchnienie, później myśl a jej towarzyszy już bezpośrednio uśmiech.

Czasami pojawia się zapach a innym razem kolor na ścianie, na dłoni, na podłodze, na niebie... Po prostu kolor... I zaczyna wirować a z tego powstaje obłok, albo bańka, taka tęczowa. I nie ma w niej ani trochę woli do pękania. Wręcz przeciwnie. Staje się co raz bardziej kolorowa i mocna, a obłok gęstnieje, rośnie, jest puchaty i miękki jeszcze.

Powoli zarys piór. Pióra są ważne, bo w nich siła Aniołą jest ukryta. Potrzebuje dużo pięknych piór w swoich skrzydłach, choć czasami jest ich tak dużo i są tak gęsto ułożone, że nie można rozdzielić tysięcy malutkich... stają się jednością. A później pojawiają się oczy. Już od razu są niebieskie, albo zielone albo... piwne.. Takie, jakie Anioł chce, żeby były... I od razu widać w nich duszę i bezmiar miłości w każdej iskierce spojrzenia.

A później Anioł już wyciąga dłonie, porusza głową, rozpuści włosy, i palcem w bucie pokiwa... I rusza w  świat:)



1 lutego 2013

Roboczy A Walentynkowy...



    

Wypadł A ze sztalugi i niepokorny w świat ruszył...
Coś zapomniał, więc jeszcze będzie wracał a to, czego zapomniał na pewno go odmieni..


Ale tak mu się śni miłość, że aż oczy zmrużył bo On wie, że Miłość jest najważniejsza... Tak zakochany poleciał... ale wróci, wróci:)

30 stycznia 2013

Wyróżnienie:)

Witam:)
Dziękuję Ani http://rustykalna.blogspot.com za wyróżnienie. To dla mnie miła niespodzianka, bo myślałam, że tak piszę sobie sama dla siebie a tu proszę;)))) Dużo serdeczności

Jeszcze nie wiem, jak sobie z tym poradzę ale spróbuję:)


Zasady wyróżnienia:
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę"

 Każdy nominowany blogger powinien:
 1. podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu
2. pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blog   
3. ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie 
4. nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują

Odpowiedź na pytania Ani:)

1. Jak rozpoczęła się Twoja historia z tworzeniem? Od zawsze, od kiedy w łapkach mogłam utrzymać cokolwiek do rysowania:)
2. Jak długo już tworzysz? Anioły? Hmmm tak realnie od 2009 roku...
3. Może chcesz się czymś pochwalić? Trwam w postanowieniu. Malować, malować, malować....:)
Wróciłam do tworzenia i już nie przestanę:))))

4. Jakie cechy Cię charakteryzują? Empatia, radość życia, niezależność, jestem łasuche, uwielbiam koty i Anioły, biegam rano w lecie po trawie na boso a zimą lubię wchodzić do lodowatej wody
5. Czy spełniło się już jakieś Twoje marzenie? Tak, wiele, oj wiele. Odwiedziałm Grand Canion, Portugalię, skoczyłam na bungi, mam cudownego syna i wnuczkę jak marzenie...;))) i jeszcze marzenia do spełnienia:)
6. Jesteś skowronkiem czy sową? Sowa, zdecydowanie sowa:)
7. Twoje motto. Zawsze mam z tym problem. Ale..."Nie taki Anioł słaby jak go malują. Ks. Jan Twardowski
8. Co jest dla Ciebie ważne w życiu? Życie.
9. Realista czy marzyciel? Mix czasami wybuchowy ale niegroźny.
10.Gdzie mieszkasz? Zielona Góra:)
11. Aniołek czy diabełek? Aniołek, zdecydowanie, choć niepokorny:)

 
Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienie i zapraszam do zabawy.
Lila .......:) www.lilu.netgaleria.eu

Wyróżnione blogi to piękne miejsca, gdzie marzenia i pasja stają się jednością.
http://abla-art.blogspot.com/
http://jagodowo-art.blogspot.com/
http://jednoskrzydla.blogspot.com/
http://sercemmalowane.blogspot.com/
http://skrzydlatykot.blogspot.com/


Więcej może później...;))) 

29 stycznia 2013

Odwiedziny...

Codzienne odwiedziny własnego bloga stały się z lekka niemożliwe. Okazuje się, po raz kolejny, ż doba ma za mało godzin, a ja lubię skupiać się bez reszty na czymś, co właśnie robię. Dlatego gdy maluję na całe godziny moja podzielność uwagi znika, jak śnieg po deszczu... powoli ale konsekwentnie. Później nagle okazuje się, że mnie tu nie było ho-ho.

Krótko o Aniołach. Ostatnio znów wróciły te tęczowe. Przywołane gdzieś z głębi duszy wkroczyły na tęczowych skrzydełkach i stwierdziły, że zostaną. Potrzeba zrównoważonej energii jest oczywista, każdy tak ma. Ale czasami na własną prośbę zaburzamy tę idealną harmonię barw odejmując sobie kolory w życiu. Nie dość, że szarość naokoło to jeszcze szaro ubrani ludzie i niebo szare... i choinka rozebrana;))) Ech, przybywajcie Tęczowe Anioły całymi rodzinami do wszystkich, u których brak Waszych Barw Radości sprawia, że smutek jest ich udziałem. Niech zastąpi go poczucie spełnienia, spokoju, miłości, radości, zaufania, zdrowia, energii i apetytu na życie!!!!

22 stycznia 2013

To jest Maja...

Maja jest bezbronna i delikatna jak Anioł. Zjednoczyła przy sobie tyle serc, ludzi na co dzień zajętych "coś tam ważnym" albo "czymkolwiek"... Tyle spraw absorbuje nasze życie a obok cichutko kroczą Anioły. Właściwie nie kroczą tylko płyną, jak na powietrznej łódeczce z marzeń i snów. Są tuż obok na wyciągnięcie ręki i cichutko wołają sercem, byśmy zobaczyli rzeczy ważne dla naszej duszy, dla istoty człowieczeństwa. Byśmy zobaczyli, że bez miłości panuje pustka i nie zostaje nawet echo...
Niech Anioły uniosą Twoje serce, by głośno wołało i niech każde ludzkie serce obudzi się do miłości....

20 stycznia 2013

Wspaniały Rok 2013 już nastał. Wiem, jakieś trzy tygodnie temu, więc przerwę nie powiem, mam sporą w pisaniu. Ale znów się tyle działo, tyle malowania i pracy, i gości i działania wszelkiego. Ale teraz wracam już do mojego w miarę rytmu. Wielka Trójca za mną... ufff. Święta to pierwsze tąpnięcie, później Nowy Rok a zamyka ten pochód Dzień Urodzin moich i syna mojego. Dopiero tutaj porządkuje się pewien cykl życia, zamyka, normuje. Teraz już wracam do normy z myślami i napięciami. Zasługa Aniołów jak zwykle... Odcągają moje myśli i usprawiedliwiają uciekanie. Ze spokojem konsekwentnie dopingują do działania.
Zrobiłam "inwentaryzację aniołów".  I okazało się, że czeka mnie wcale nie mniej pracy a zdecydowanie więcej. Do namalowania prawie 200 Aniołów Stróżów. Potężna praca, ale już jestem prawie na półmetku. Do 366 powinnam dotrzeć w okolicy sierpnia-września. Myślałąm, że zamknę wszystko w czerwcu, ale gdy się tak nad tym zastanowiłam to... 1 obraz dzinnie niezależnie od dnia... niewykonalne trochę.
Pierwsze, które powstały w tym roku już cieszą moje serce i oko... więc spokojnie. Niech się dzieje, niech się malują, niech przychodzą w tym roku całymi drużynami anielskimi i wspierają mnie:))))

Smutny Anioł
Długo malowałam smutne Anioły. Niektóre z nich cierpią niewyobrażalnie, są samotne, ich ciała rozdarte a skrzydła w strzępach. Długo zamykałam uszy na ich głos a serce na ich miłość. Doszłam do momentu, gdy mimo niepewnego głosu zdecydowałam się powiedzieć: jesteście ze mną a ja Was potrzebuję...

HARAHEL

Jest Aniołem Bogactwa Intelektualnego. Jego podopieczni to naukowcy, bibliotekarze, drukarze, pisarze, administratorzy i finansiści. Rozwija zmysł analizy i syntezy. Wprowadza śwadomość na wyższy poziom percepcji, wspomaga w porozumieniu w rodzinie i przyczynia się do rozwoju duchowego. Obdarza takimi cechami jak: siła woli, wytrwałość, poświęcenie w dążeniu do celu, idealizm, odwaga, błyskotliwa inteligencja. Pomaga w rozwiązywaniu problemów finansowych i znalezieniu swojego powołania.

Taniec Aniołów

Taniec Aniołów

Nowy Rok 2008

Nowy Rok 2008